Po polsku i po niemiecku

/ / BIZNES, Doradztwo, EKSPERCI, Filmy-webinaria, Johanna Marzena Zeyer, Multiferencje, NUMER1, Polska i świat, Tomasz Słodki, Tomasz Słodki - Webinaria, Webinaria

W Polsce webinaria pojawiły się  na przełomie roku 2011 i 2012. Jakież było moje rozczaro­wanie techniką i wizualną stroną pierwszych spotkań! Niewielkie okienko z ledwo wido­cznym, rozmazanym prowadzącym, ciągle szwankująca technika i ledwo słyszalny dźwięk. Różnica pomiędzy dojrzałym (zagranicznym) a raczkującym (polskim) rynkiem okazała się ogromna. Dzisiaj mamy na rodzimym rynku profesjonalne, nieźle prowadzone i technicznie dobrej jakości webinaria, a jednak ciągle istnieją różnice.

Pierwszą różnicą pomiędzy niemieckimi a polskimi webinarami jest niedoskonałe merytoryczne przygotowanie materiałów grafi­cznych i filmowych. Możemy sobie to plastycznie wyobrazić, jako różnicę między nie zawsze solidnym, często technicznie przesta­rzałym fia­tem a nowoczesnym, luksusowym mercedesem.

W Niemczech, po zakończeniu otrzymuje się kompletną prezenta­cję, a cała transmisja jest dostępna na stronach internetowych. Moim zdaniem jest to świetna promocja i zwiększanie oglądalno­ści strony, a przy okazji budowanie wizerunku eksperta. Niestety, w Polsce dostęp do zapisu zazwyczaj jest płatny lub w ogóle go nie ma.

Rynkiem kluczowym dla polskiej gospodarki w eksporcie jest rynek niemiecki wart wg danych GUS 23,5 mld euro w pierwszej połowie 2015 roku. Skoro Niemcy wykorzystują webinaria do promocji i sprzedaży, warto z nich brać przykład. Stosując sprawdzone wzory webinariów w wielu branżach, m.in. szkoleniowych, produkcyjnych, handlowych, finansowych, medycznych, farmaceutycznych oraz wielu innych, można skutecznie i niedrogo docierać do szerokiego grona odbiorców.

Przykładem może być tworzenie webinariów z lekarzami znanymi w branży medycznej i farmaceutycznej, dotarcie do wykształ­conej i dobrze zarabiającej grupy klientów oraz sprzedaż abonamentów medycznych lub lekarstw.

Również informacja dotycząca produktów finansowych wymagających dłuższego wyjaśnienia, np. niektórych usług bankowych (derywaty, opcje na akcje) prowadzona w takiej formie przynosi wymierne korzyści firmom.

Polskie webinaria cechuje często amerykański styl sprzedażowy, kulturowo obcy Polakom. Jest agresywny, szybszy i reklamowany gigantycznymi promocjami. Działa zdecydowanie mniej skutecznie na polskiego odbiorcę, który myśli: jeśli główny produkt kosztuje 5000 zł, a tylko teraz mamy go za 700 zł, to coś jest nie tak.

Inaczej jest w Niemczech – styl europejski cechuje spokój oraz czas dokładnie określający terminy promocji i nie zmuszający klienta do zakupu natychmiast. Skutkuje to przemyślanym i czę­sto wyższym poziomem zakupów. Klient czuje się potraktowany z szacunkiem i wie, że nie jest manipulowany.

Na niemieckich, płatnych webinariach otrzymujemy komplet materiałów oraz certyfikat uczestnictwa. Dobrze, by było tak
w Polsce, gdzie istnieje wielkie zapotrzebowanie na certyfikaty, zaświadczenia i wszelkiego rodzaju dyplomy ukończenia.

Zalety webinariów szkoleniowych:

  • Uczestnik przebywający w miejscu pracy lub w domu przy swoim komputerze może od zaraz praktycznie zastosować wiedzę.
  • Uczestnik nie zostaje wyrwany z dnia pracy lub swojej codzienności.
  • Webinaria trwają rzadko dłużej niż 60 – 90 minut.
  • Cykl webinariów może być podzielony na wiele tygodni.
  • Można brać udział również anonimowo, nie jest się widzianym i nie trzeba zabierać głosu.
  • Webinaria mogą być nagrywane; jeżeli uczestnik przegapi jakiś fragment, może obejrzeć nagranie w późniejszym, dogodnym dla siebie terminie. Utrwalenie wiedzy jest dzięki temu prostsze.
  • W procesie szkoleniowym uczestnicy regularnych webinariów przerabiają jeden temat tygodniowo i poruszają się o krok do przodu, mając czas na zastosowanie zdobytej wiedzy. Tym samym wzrasta szansa na realne jej spożytkowanie.

Zalety webinariów marketingowych:

  • Zdobywanie nowych odbiorców i podtrzymywanie konta­ktu z klientami.
  • Przekazywanie nowego know how.
  • Oszczędność czasu i kosztów transportu.
  • Dostarczenie informacji klientom niezależnie od miejsca.
  • Łatwe zarządzanie i obsługa oraz automatyczna rejestracja uczestników poprzez stronę www.
  • Dostęp do licznego grona uczestników.

Wady webinariów:

  • Interakcja i otwarta wymiana poglądów jest trudniejsza niż na szkoleniu.
  • Trener rozmawia do kamery i nie może reagować na niewerbalne sygnały uczestników.
  • Uczestnicy są mniej skupieni, nikt nie zauważy, gdy zajmują się czymś innym.
  • Brakuje komponentów socjalnych: żadnych przerw kawowych, plotek, ani wspólnej przerwy obiadowej.
  • Wymagana jest większa motywacja i odpowiedzialność uczestników, aby webinarium było sukcesem i przyniosło korzyści.

johana_newJohanna Marzena Zeyer – międzynarodowy coach i trener mentalny prywatny i biznesowy. Szkoli i prowadzi sesje także w języku niemieckim. Doświadczenie zawodowe zdobywała w międzynarodowych firmach (m.in. Unilever w Hamburgu). Była też menedżerem marketingu w Deutsche Leasing AG w Niemczech i w Polsce.

Podziel się swoją opinią:

Zapisz się na newsletter

Wpisz poniżej swoje imię i adres e-mail, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Obiecujemy pisać tylko w ważnych kwestiach.

Tekst ukazał się w magazynie

Multiferencje

Multiferencje to specjalistyczny magazyn poświęcony transmisją online i webinariom, wydany w nakładzie 3000 egzemplarzy. Dystrybuowany do dyektorów marketingu, sprzedaży, HR-u i PR-u oraz właścicieli małych i średnich przedsiębiorstw. Redaktorem naczelnym jest Tomasz Słodki. 

Ponad trzydziestu specjalistów rynkowych dzieli się swoimi doświadczeniami w transmitowaniu na żywo.

Zobacz inne artykuły autora:

TOP
Udost.