Periscope – aplikacja do szybkiego nadawania na żywo

/ / Bartłomiej Bublewicz, BIZNES, Doradztwo, EKSPERCI, Filmy-webinaria, Multiferencje, NUMER1, Technologie, Tomasz Słodki, Tomasz Słodki - Webinaria, Webinaria

Do niedawna transmisje na żywo nie były dostępne dla każdego. Mało kogo było stać na sprzęt niezbędny do przeprowadzenia takiej transmisji. Wszystko zmieniło się kilka miesięcy temu kiedy to na rynek weszła nowa aplikacja Twittera do streamowania wideo w czasie rzeczywistym: Periscope.

Użytkownicy tej aplikacji dzielą się na twórców i odbiorców. Twórcy mają możliwość transmitowania obrazu na żywo swoim followersom z Twittera w dowolnym momencie oraz w dowolnym miejscu. Periscope szybko rozwija skrzydła a moda na transmitowanie na żywo powoli ogarnia świat, a także Polskę. W lipcu fi­rma T-Mobile pokazywała za pośrednictwem aplikacji festiwal Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Firma Samsung natomiast od dłuższego czasu zabiega o dobry kontakt z klientami. Kilka tygodni temu, z pomocą hasztagów, można było zadawać pytania rzeczni­kowi prasowemu. Ostatnio Samsung zorganizował także konferencję, właśnie za pośrednictwem Periscopa, w której rzecznik mógł w czasie rzeczywistym odpowiadać na pytania, które wyświetlały mu się na ekranie.

Aplikacja jest świetnym narzędziem do promocji marki a nawet osoby. Z Periscope’a korzystają bloggerzy, chociażby Karol Paciorek, który ostatnio transmitował swoją irytację, związaną ze staniem w korku i spóźnieniem się na spotkanie. Okazało się, że jego transmisję ogląda również osoba, która stoi w tym samym korku i co ciekawsze, jedzie na to samo spotkanie. To pokazuje moc, zasięg i możliwości jakie daje nam Periscope.

Do aplikacji logujemy się, używając konta twitterowego. Po zalogowaniu wyświetlają nam się ostatnie streamy osób, które obserwujemy. Możemy też przejść do mapy bądź listy wszystkich transmisji na żywo z całego świata i wybrać interesującą nas treść. Najważniejszą opcją jest jednak sama transmisja na żywo. Streamo­wanie jest banalnie proste, wystarczy, że wpiszemy nazwę naszej transmisji, określimy położenie oraz jednym kliknięciem opublikujemy link do streamu na naszym Twitterowym koncie.

Podczas transmisji możemy na bieżąco czytać komentarze oraz wiadomości oglądających oraz reagować na nie w czasie rzeczywistym. Oczywiście im więcej osób obserwuje nasz profil, tym więcej osób będzie poinformowanych o naszej transmisji. Po zakończeniu streamu, wideo zapisuje się w pamięci telefonu, a nasi odbiorcy przez 24 godziny mają możliwość odtworzenia całej transmisji. Z całą pewnością trudno jest budować popularność bez wcześniej­szego zadbania o  odbiorców na Twitterze, gdyż te dwie aplikacje bezpośrednio ze sobą współpracują.

W zabieganym XXI wieku Internet stwarza możliwość rozszerzenia doby i pełnego wykorzystania czasu. Jadąc metrem, autobusem, pociągiem, czy nawet lecąc gdzieś samolotem (niektó­re linie oferują swoim pasażerom dostęp do sieci na pokładzie), mamy możliwość „rozdwojenia się” i brania aktywnego udziału w wydarzeniach, na których nie możemy być. Możemy wziąć
udział w szkoleniu, będąc w drodze na kolejne, mieć prywatnego nauczyciela języka angielskiego, który będzie tylko do naszej dyspozycji, mimo iż mieszka 1000 kilometrów dalej na Wyspach Brytyjskich. Internet oprócz wszelakich pokus stwarza nam możliwości pełnego wykorzystania czasu i nie marnowania go.

Zrzut ekranu 2015-11-01 21.43.49Bartłomiej Bublewicz – autor projektów medialnych: B-art. press agency czy Warszawski Journal, współpracuje z portalem Nowa Warszawa, Od kwietnia 2015 r. z Grupą Onet S.A. – jako reporter.

Podziel się swoją opinią:

Zapisz się na newsletter

Wpisz poniżej swoje imię i adres e-mail, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Obiecujemy pisać tylko w ważnych kwestiach.

Tekst ukazał się w magazynie

Multiferencje

Multiferencje to specjalistyczny magazyn poświęcony transmisją online i webinariom, wydany w nakładzie 3000 egzemplarzy. Dystrybuowany do dyektorów marketingu, sprzedaży, HR-u i PR-u oraz właścicieli małych i średnich przedsiębiorstw. Redaktorem naczelnym jest Tomasz Słodki. 

Ponad trzydziestu specjalistów rynkowych dzieli się swoimi doświadczeniami w transmitowaniu na żywo.

Zobacz inne artykuły autora:

TOP
Udost.