Owsiak i jego transmisje – od 15 lat coraz lepsze

/ / Anna Krajewska, EKSPERCI, Filmy-webinaria, Kultura, Multiferencje, NUMER1, Tomasz Słodki, Tomasz Słodki - Webinaria, TRANSMISJE, Webinaria

Jest rok 2002. Żary, poniemieckie lotnisko, jakieś 500 km do stolicy. Koniec świata wydawałoby się. Ale nie, na tym  polu, pomiędzy rosnącymi słone­cznikami i czterometrową sceną stoi nie­wielki kontener z napisem „Internet”. To w tym budynku, na czas Przystanku Woodstock 2002, mieści się internetowe centrum dowodzenia. Pracuje tam pięć osób, które zajmują się informowaniem całego świata (sic!) o tym, co właśnie dzieje się na scenie i obok.

Przekaz internetowy to dla nas zdecydowanie jedno z najważniejszych narzędzi do komunikowania naszych działań – mówi Jurek Owsiak, dyrygent WOŚP. – Gdy zaczynaliśmy nasze działania, w Polsce nie było jeszcze internetu. Kiedy się pojawił i zaczął szybko zyskiwać popularność, natychmiast doceniliśmy możliwości, jakie ze sobą ta zmiana niosła. Jako jedna z pierwszych organizacji pozarządowych w Polsce stworzyliśmy stronę internetową, a Finały i Przystanki Woodstock są niemal od zawsze transmitowane w Inter­necie – dodaje.

Już kilkanaście lat temu  Jerzy  Owsiak  wiedział, jak ważna jest informacja, jak ważne jest przekazywanie jej wszelkimi możliwymi kanałami i na różne sposoby. Ówczesna ekipa pamięta zdziwioną minę jakiegoś zagranicznego muzyka, gdy zaraz po koncercie, w czasie wywiadu z internautami (czatu znaczy), dowiedział się jak świetnie zagrał  i że miał fajne skarpetki!  – Oni oglądali nasz koncert tutaj?- zapytał zdumiony.

Owsiak wspomina początki WOŚP w sieci:

– To właśnie WOŚP stworzyła jeden z pierwszych polskich kanałów na serwisie YouTube, kiedy był to jeszcze znacznie mniej rozpoznawalny niż dziś serwis do publikowania treści wideo. Tak naprawdę jesteśmy pionierami internetowego przekazu live, pierwsze transmisje zaczynaliśmy prowadzić 15 lat temu, zdobywając naprawdę cenne doświadczenie. Stawialiśmy od razu na
interakcję, łącząc transmisje występów z rozmowami na czacie, do których zapraszaliśmy muzyków kończących swoje koncerty – mówi Owsiak.

wosp3

Fundacja już kilkanaście lat temu robiła takie rzeczy, jakich inni nie robili. Transmisje koncertów w czasie rzeczywistym, wideo czaty wtedy, gdy nikt tego nie robił, bo nie było takich rozwiązań technicznych. Fundacyjni robili to po swojemu. Mieli wyczucie rynku, niezły sprzęt i z roku na rok coraz więcej fachowców.

– W tym roku przez internet można było obejrzeć większość koncertów na dużej scenie festiwalu, prawie wszystkie ze sceny małej, i wszystkie spotkania na Aka­demii Sztuk Przepięknych. Transmisja, prowadzona już w całości przez serwis Youtube, była odtwarzana ponad 1,5 mln razy! Jest to, w mojej ocenie, fantasty­czny sukces. I na pewno w ten sposób komunikowania będziemy inwestowali w przyszłości – nasza aktywność w serwisach społecznościowych, atrakcyjne multimedia, interaktywne podejście do przekazywania informa­cji, to wszystko kierunki w których bardzo intensywnie się rozwijamy. Zakładam, że w przyszłości to właśnie internet będzie podstawowym medium, w którym Orkie­stra będzie istniała, na którym dla przykład oprzemy transmisję Finału. Myślę, że wiele jeszcze możliwości przyniesie nam ten „cudowny wynalazek”, jakim jest internet – podsumowuje dyrygent WOŚP.

wosp2

„Hej, w tym roku nie mogłem być. Za rok na pewno będę na Woodstocku” – czyta Owsiak mail jakiegoś inter­nauty, który akurat nie mógł przyjechać. Na scenie czyta. Do kilkuset tysięcznej publiczności pod sceną. I nie wiadomo jak dużej oglądającej via sieć. W styczniu, w czasie Finału, Jurek również czyta maile. Tym razem podczas transmisji w studio TVP. W czasie największej oglądalności.  Wie, że to ważne, że internauci, to ogromna siła.  Jest konferencja prasowa? To transmisja w Internecie leci na żywo. Z kilku kamer. Dodatkowo ktoś, kto wcale nie musi być w tym momencie w miejscu konferencji, ćwierka o tym na Twitterze, wrzuca posty na FB, udostępnia na Snapchacie i w kilku innych miej­scach.

Jest rok 2015. Minęło kilkanaście lat odkąd Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zaistniała w Internecie. Przystanek Woodstock w Kostrzynie nad Odrą. Też dawne lotnisko, też jakieś 500 km do stolicy. Scena ma więcej metrów i zniknął już kontener z napisem „Internet”. Takich, i większych, kontenerów jest kilka. I namiot. Nazywa się to to wszystko „Centrum prasowe”. I pracuje tam kilkadziesiąt ludzi, którzy w kuluarach sami siebie nazywają Najpiękniejszą (od Najpiękniejszego Festiwalu Świata) Redakcją.

eiaAnna Krajewska – dziennikarka, dogoterpeutka, działaczka społeczna, założycielka i prezeska fundacji Dzień Dobry, żywe ucieleśnienie przysłowia ,,gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. Nie lubi bylejakości, odżegnuje się od polityków i polityczek, fanatyczna miłośniczka parson russell terrierów.

Podziel się swoją opinią:

Zapisz się na newsletter

Wpisz poniżej swoje imię i adres e-mail, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach. Obiecujemy pisać tylko w ważnych kwestiach.

Tekst ukazał się w magazynie

Multiferencje

Multiferencje to specjalistyczny magazyn poświęcony transmisją online i webinariom, wydany w nakładzie 3000 egzemplarzy. Dystrybuowany do dyektorów marketingu, sprzedaży, HR-u i PR-u oraz właścicieli małych i średnich przedsiębiorstw. Redaktorem naczelnym jest Tomasz Słodki. 

Ponad trzydziestu specjalistów rynkowych dzieli się swoimi doświadczeniami w transmitowaniu na żywo.

Zobacz inne artykuły autora:

TOP
Udost.